Relacja z Targów Happy Baby, Hobby oraz Aqua&ZOO


W miniony weekend odwiedziłam Targi Happy Baby, Hobby oraz Aqua&ZOO odbywające się na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Dziecięce klimaty są mi szczególnie bliskie, dlatego bardzo byłam ciekawa tej imprezy. 


Happy Baby

W tej strefie znalazły się stoiska z przeróżnymi produktami dla dzieci od ubranek, gryzaczków poprzez zabawki do prezentacji ofert zajęć animacyjnych. Szczególnie zachwyciły mnie magnetyczne klocki  ANSTAEIN oraz oferta sklepu z kreatywnymi zabawkami Kreatywne Maluchy. Odwiedziłam także stoisko jednego z moich ulubionych wydawnictw -Zakamarki.



Hobby

Tu z jednej strony panowało modelarstwo - tylu kolejek, samochodów oraz narzędzi potrzebnych do modelowania w jednym miejscu jeszcze nie widziałam. I gdy tak podziwiałam te misterne dzieła, aż zapragnęłam spróbować. Serio! Najbardziej zachwyciła mnie makieta pana Krzysztofa Młodzikowskiego. To, że była dopracowana pod każdym detalem rzecz wiadoma, ale to co dodatkowo wzbudziło mój i moich małych Kredek zachwyt, to miniaturowe, ruszające się ludziki - jedne pracowały na budowie, drugie spawały, trzecie pracowały kilofem... i jeszcze prawdziwy dym z komina... no mistrzostwo w każdym calu!

Drugą największą strefą były stoiska z grami planszowymi. Niektóre gry można było przetestować. Do tej pory wydawało mi się, że w miarę ogarniam propozycje planszówek różnych producentów, gdyż planszówki bardzo lubimy w naszej kredkowej rodzinie, ale po targach stwierdzam, że jednak nie. Takiego ogromu jak na targach nie widziałam, wiele z nich wpisałam na listę "do kupienia". 

Miałam nadzieję, że znajdę wystawców z kreatywnymi materiałami plastycznymi. Niestety tego mi zabrakło. Ale na otarcie łez natknęłam się na stoisko warsztatartysty.pl, na którym można było zakupić markery Windsor&Newton oraz produkty plastyczne marki reeves. 




Aqua&ZOO

Ta hala wystawiennicza należała do zwierzaków wszelkiej maści. Papugi, kanarki, rybki, węże, pająki, żółwie, psy w ilościach niezliczonych. Kredki mogły zapytać co jedzą, czy gryzą, a niektórych przedstawicieli fauny można było pogłaskać czy wziąć na rękę. Odwiedziliśmy takze halę wolnych lotów motyli. Radocha +1000 mówię Ci!


Relacja filmowa
A teraz zapraszam Cię droga Kredko na krótkie migawki w wersji filmowej.



Byłaś kiedyś na wspomnianych przeze mnie Targach? Jestem ciekawa Twoich spostrzeżeń.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zainspirowałam Cię?

TOP